„Z raz w miesiącu przeszłyśmy do każdego weekendu.”
Kupiłam je dla mojej żony. Zawsze była zbyt zmęczona albo nie miała ochoty i widziałam, że czasami robiła to bardziej dla mnie. A teraz? To ona zaczyna. Naprawdę ma na to ochotę. Widzę, jak robi się podekscytowana, kiedy zbliża się piątek. Najlepszy zakup, jaki kiedykolwiek zrobiłam.